Święta w samotności – jak sobie poradzić, i co zrobić?

Nikt nam niczego złego nie powie, jeśli święta spędzimy bez rodziny. Dziś Wigilia to coraz częściej kolacja poza gronem rodzinnym. Towarzyszą nam przyjaciele i współpracownicy. Święta Bożego Narodzenia z bliskimi osobami, to najlepsze święta. Jeżeli takie osoby do nasi przyjaciele i współpracownicy, to nie ma nic złego,  jeżeli to z nimi spędzamy święta. W takim gronie śpiewane kolędy są bardzo przyjemne, bo się nie krępujemy. Nie ma znaczenia jak śpiewamy, bo nikt nas nie skrytykuje. Jeżeli jesteśmy już dorośli to sami decydujemy, z kim spędzamy święta.

Nie możemy czuć się zmuszani do spędzania świąt, z rodziną, bo taka jest tradycja. Czasami jest tak, że nie umiemy odmówić rodzinie i przychodzimy na spotkanie z nimi, ale myślami jesteśmy już innym miejscu. Takie zachowanie dotyczy przede wszystkim nastolatków, ale oni jeszcze nie mogą spędzać świąt, tak jak chcą. Rodzice są za nich odpowiedzialni i nie mogą pozwalać na wszystko. Po latach doceniamy te święta, spędzone w gronie rodzinnym i wracamy do nich. Widzimy, że choć były to przymusowe święta, to były bardzo przyjemne. W okresie dorastania chcemy przebywać tylko z przyjaciółmi, a gdy jesteśmy dorośli zaczyna zależeć na towarzystwie, na naszej rodzinie.