Kalendarz szczepień kota czyli o czym trzeba pamiętać

Tak jak u wszystkich ssaków, to podczas karmienia osesków przez matkę młode są najlepiej chronione przed czynnikami chorobotwórczymi. Właśnie dlatego chodzi o to, aby młode były karmione przez kotkę przynajmniej do czwartego tygodnia życia. Po tym okresie zaczynamy odrobaczanie. Kotki zanim zostaną zaszczepione nie mogą być nieodrobaczone oraz chore. Szczepimy tylko zdrowe kotki, ponieważ inaczej nie będzie to miało żadnego sensu. Zauważmy, że ludzi przed wykonaniem szczepienia również się bada. Zaszczepienie chorego może wywołać niepożądane skutki.

Szczepimy kocięta w chwili kiedy osiągają około siódmy, ósmy tydzień życia. Wcześniej oprócz tego, że trzeba je odrobaczyć posiadają w sobie przeciwciała, które mogą zneutralizować działanie szczepienia, zatem mijałoby się to z celem. Jeśli chodzi o termin szczepionek to najlepiej ustalić je u lekarza weterynarii od razu. Szczepionki następują w odstępie około trzech albo czterech tygodni. Nie możemy kotka zaszczepić na wszystkie choroby od razu. Jeśli zatem zaczynamy szczepić kotka w siódmym tygodniu życia, następne szczepienia możemy wykonać na przykład w dziewiątym, potem w dwunastym i szesnastym.

kot
Źródło zdjęcia: Pixabay.com

Kolejność szczepionek

Na początek szczepimy kotka na koci katar (calicivirus) czyli tzw. „nosówkę” i na panleukopenię czyli koci tyfus. Te dwie szczepionki są obowiązkowe. Pierwszą należy powtarzać co rok, drugą co rok lub co dwa. Poza tym możemy zaszczepić kotka na rhinotraheitis czyli zapalenie gardła i krtani. W dwunastym tygodniu możemy zaszczepić kota na białaczkę kocią. Należy ją jednak powtórzyć znów po czterech tygodniach, a potem powtarzać co rok. Szczepionkę na wściekliznę podaje się po szesnastym tygodniu. Jeśli chodzi o wściekliznę to nie jest ona wymagana, kiedy kot nie przebywa w grupie innych kotów. Mimo to jeśli chcemy, jak najbardziej możemy go zaszczepić. Szczepionkę na wściekliznę ponawia się po dwóch latach. Jeśli chcemy, możemy zaszczepić kotka na wirusowe zapalenie otrzewnej, jednak trzeba się liczyć z tym, że często w miejscu podania pojawia się guz złośliwy. Szczepionkę tę zaś ponawia się co rok. Zazwyczaj podaje się ją tylko kotom, które żyją w dużej hodowli. Nie jest to niezbędna szczepionka dla każdego domowego kota.

Szczepienia

Szczepienia są naprawdę ważne. Warto szczepić naszego pupila na wszystko co może mu zagrozić. Jeśli boimy się mięsaka poszczepiennego, możemy jak najbardziej zrezygnować ze szczepionki na zapalenie otrzewnej. Ryzyko zachorowania na tę chorobę kota domowego, który rzadko wychodzi na zewnątrz jest niewielkie. Poza tym pamiętajmy, aby trzymać się dokładnych wytycznych. Szczepienia muszą być wykonywane bardzo regularnie. Żadne z nich nie powinno być zaniedbane w żaden sposób. Oczywiście możemy zaszczepić kota tylko i wyłącznie na dwie obowiązkowe choroby czyli na nosówkę oraz koci tyfus, ale zastanówmy się czy to wystarczy. Jeśli naprawdę zależy nam na naszym pupilu oraz na tym, aby nie zaraził większej ilości kotów, warto zaszczepić go na wszystkie. Rezygnujmy tylko i wyłącznie z tej na zapalenie otrzewnej. Jeśli jednak posiadamy hodowlę kotów, jest ona również potrzebna i nie możemy z niej zrezygnować.

kot
Źródło zdjęcia: Pixabay.com

Szczepimy tylko zdrowe kotki

Pamiętajmy, że przed każdym szczepieniem kotek musi być przebadany. Poza tym nie szczepi się kotek, które są w ciąży. Kociaki, które posiadają mniej niż sześć tygodni również nie powinny być szczepione. Powinniśmy jednak wiedzieć, że niektóre koty mogą posiadać alergie na szczepienia. W takim przypadku szczepienia należy ograniczyć tylko do niezbędnego minimum. Po szczepieniu należy obserwować kota. Sprawdzajmy miejsce wkłucia. Jeśli pojawi się małe zgrubienie, to nic. Jeżeli zaś po czterech tygodniach będzie wciąż wyczuwalny albo zacznie się powiększać, należy to zgłosić lekarzowi weterynarii. Bardzo ważne jest to, aby szczepienia były wykonywane w odpowiednim terminie. Jednak jeśli okaże się, że nadchodzi termin szczepień, a kot nie jest zdrowy, trzeba będzie je przesunąć, gdyż w innym przypadku może to zagrozić naszemu czworonogowi.